Publiczne placówki ochrony zdrowia, od 2019–2020 roku:
-> Szpitale, przychodnie i poradnie prowadzone przez państwo lub samorząd
-> NFZ i jego oddziały
-> Stacje sanitarno-epidemiologiczne
Ich strony muszą spełniać WCAG 2.1 na poziomie AA i mieć deklarację dostępności.
Prywatne kliniki i gabinety?
-> Ustawa o dostępności cyfrowej dotyczy podmiotów publicznych, więc prywatnych placówek zwykle nie obejmuje.
-> Od 28 czerwca 2025 roku obowiązuje Polski Akt o Dostępności. Dotyczy usług sprzedawanych konsumentom przez internet, więc może objąć klinikę, która sprzedaje na stronie wizyty albo badania.
-> Nie dotyczy mikroprzedsiębiorstw: poniżej 10 pracowników i do 2 mln euro obrotu.
Kary dla placówki publicznej:
-> Do 10 000 zł, gdy strona uporczywie nie spełnia wymagań: nie poprawia się przez trzy kolejne kontrole ministra cyfryzacji, a skarg przybywa
-> Do 5 000 zł za brak deklaracji dostępności albo niepełną deklarację
Ale to wcale nie najpoważniejsze konsekwencje:
-> Utrata zaufania pacjentów. Każdy może zażądać od placówki, żeby udostępniła mu treść ze strony. Placówka ma na to 7 dni, a w wyjątkowych sytuacjach najwyżej 2 miesiące.
Pracujemy z branżą medyczną od lat. Widzimy ten sam schemat:
Piękne logo, strona z 2012 roku.
Szpital ma historię, renomę, świetnych lekarzy – ale strona wygląda jakby powstała zanim smartfony stały się standardem. Nieresponsywna, nieczytelna na telefonie, niedziałająca dla osób z niepełnosprawnościami.
Pacjent nie może się umówić na wizytę.
Strona wyklucza pacjentów.
Co piąty Polak ma powyżej 65 lat. Wielu z nich ma problemy ze wzrokiem, słuchem, motoryką. 8 milionów Polaków ma różnego rodzaju niepełnosprawności.
Najczęstsze niedostosowania:
Część pacjentów nie ma dostępu do opieki zdrowotnej. Nie dlatego, że nie chcą – ale dlatego, że Wasza strona im to uniemożliwia.
Placówka publiczna dostaje karę dopiero wtedy, gdy strona nie poprawia się przez kilka kolejnych kontroli. Zwykle problem zaczyna się prościej: pacjent nie umówi się przez stronę, składa skargę i pisze o tym w internecie. Dostępna strona zamyka ten temat.
Teraz:
-> 70% internautów szuka lekarza i przychodni w Google
-> Większość korzysta ze smartfonów
-> Ludzie chcą się umówić online – bez stania w kolejce do rejestracji, bez wykręcania numeru 50 razy
Co daje dobra strona:
-> E-rejestracja 24/7
-> Sprawdzanie dostępnych terminów
-> Dostęp do wyników badań online
-> Jasne informacje o lokalizacji, godzinach, specjalizacjach
Jeśli strona działa dobrze, pacjent nie dzwoni z pytaniem „gdzie jesteście” albo „jakie macie godziny”. Dzwoni z pytaniem „chcę się umówić na konsultację ortopedyczną”.
Rejestratorka nie musi 100 razy dziennie powtarzać tego samego. Może skupić się na trudniejszych sprawach.
Dostępność cyfrowa to nie tylko obowiązek prawny – to komunikat: „dbamy o każdego pacjenta, niezależnie od jego możliwości”.
Szpital, który ma dostępną stronę, pokazuje, że:
-> Myśli o potrzebach wszystkich pacjentów
-> Jest nowoczesny i otwarty na zmiany
-> Traktuje dostęp do opieki zdrowotnej poważnie
Strona zgodna z WCAG to strona, którą Google lepiej indeksuje:
-> Teksty alternatywne dla obrazów
-> Poprawna struktura nagłówków
-> Szybkie ładowanie
-> Responsywność
-> Czytelne formularze
-> Strona dostępna = strona widoczna.
Pacjent chce wiedzieć:
-> Jakie specjalizacje są dostępne
-> Jakie są godziny przyjęć
-> Jak umówić się na wizytę
-> Gdzie jesteście (mapa, dojazd)
-> Ile kosztuje wizyta prywatna
A strona pokazuje:
-> Ogólniki o „kompleksowej opiece”
-> Zdjęcia stockowe lekarzy (nie Waszych)
-> Brak konkretów
-> 5 różnych menu, z których każde prowadzi gdzie indziej
-> „Oferta” schowana w dziale „O nas”
-> Kontakt tylko w stopce
-> Brak wyszukiwarki
Pacjent się gubi i wychodzi. Idzie do konkurencji.
-> Zbyt mały kontrast (jasne odcienie szarości na białym tle)
-> Brak tekstów alternatywnych
-> Brak możliwości nawigacji klawiaturą
-> Formularze bez klarownych komunikatów błędów
-> Nieresponsywna (nie działa na telefonach)
To nie jest „nice to have”. To wykluczenie cyfrowe i łamanie prawa.
-> Flash (nie działa już od lat)
-> Nieresponsywna (od 2015 roku większość ruchu to mobile)
-> Wolno się ładuje
-> Nie działa na Safari/Chrome/Firefox
Pacjent nie będzie czekał 10 sekund, aż strona się załaduje. Zamknie kartę i pójdzie gdzie indziej.
Zanim bierzemy się za udoskonalanie strony z branży medycznej, czy z każdej innej branży, przeprowadzamy kompleksowy audyt obecnej strony.
Sprawdzamy:
-> Czy strona spełnia WCAG 2.1 AA (prawie na pewno nie spełnia)
-> Jakie są najważniejsze problemy pacjentów
-> Co działa, co nie działa
-> Czego potrzebujecie (e-rejestracja? wyniki online? system zarządzania treścią?)
Każda strona, którą robimy, jest od podstaw kodowana z myślą o dostępności:
-> Prawidłowa struktura semantyczna HTML
-> Teksty alternatywne dla wszystkich obrazów
-> Odpowiednie kontrasty kolorów (minimum 4.5:1)
-> Obsługa klawiatury (bez myszy da się wszystko zrobić)
-> Czytelne formularze z jasnymi komunikatami błędów
-> Responsywność – działa na telefonach, tabletach, komputerach
-> Czytniki ekranu (screen readers) potrafią odczytać całą stronę
Nie dokładamy WCAG „na koniec”. Budujemy z WCAG od początku.
To wymóg prawny dla placówek publicznych. Tworzymy deklarację, która:
-> Informuje o poziomie zgodności z WCAG
-> Wskazuje dane kontaktowe osoby odpowiedzialnej
-> Pokazuje alternatywne sposoby kontaktu (telefon, pomoc tłumacza PJM)
-> Jest umieszczona w widocznym miejscu (stopka strony)
-> Jest aktualizowana co najmniej raz w roku
Wiemy, że szpitale i przychodnie rzadko mają profesjonalne zdjęcia. Robimy:
-> Sesje zdjęciowe w placówce (gabinety, poczekalnie, personel, sprzęt)
-> Zdjęcia zespołu medycznego (nie stocki, prawdziwi lekarze)
-> Wideo prezentujące placówkę (dla pacjentów, którzy pierwszy raz przyjeżdżają)
Efekt?
Materiały, które możecie użyć na stronie, w social mediach, w materiałach drukowanych.
Strona to nie „zrób i zapomnij”. Strona to narzędzie, które:
-> Wymaga aktualizacji treści (nowi lekarze, zmiany godzin, nowe usługi)
-> Wymaga monitoringu bezpieczeństwa (ataki, luki, aktualizacje)
-> Wymaga dostosowania do zmieniających się przepisów
Zapewniamy:
-> Hosting i opieka techniczna
-> Regularne aktualizacje systemu
-> Monitorowanie działania i szybkość ładowania
-> Pomoc w dodawaniu treści
-> Audyty dostępności po każdej większej zmianie
-> Wsparcie w zarządzaniu e-rejestracją
-> Stronę, która działa i z łatwością można ją samodzielnie w całości edytować
Od prawie 10 lat pomagamy firmom budować spójne marki – takie, które nie cierpią na rozdwojenie jaźni.
Cieszymy się, że powstaje coraz więcej placówek medycznych, które nie chcą cierpieć na rozdwojenie jaźni. Wiemy, jak wygląda prawdziwy problem branży.
Piękne logo, ale tragiczna strona.
Świetna opieka medyczna, ale pacjent nie może się zarejestrować online.
Profesjonalne gabinety, ale materiały promocyjne jakby z innej kliniki.
We Fluostudio łączymy to, co inni rozdzielają:
-> +29% średni wzrost współczynnika konwersji
-> +35% wzrost retencji klientów
Nie robimy rzeczy „na ładne oko”. Tworzymy marki, które są logiczne, spójne i zapamiętywane.
Jeśli macie stronę, która:
-> Powstała kilka lat temu i nie była od tego czasu aktualizowana
-> Nie jest responsywna (nie działa na telefonach)
-> Nie ma e-rejestracji
-> Nie spełnia WCAG 2.1 AA
-> Nie ma deklaracji dostępności
To nie macie strony. Macie problem: tracicie pacjentów, a placówka publiczna ryzykuje też karę.
Możemy go rozwiązać.
Pliki cookie
Za Twoją zgodą korzystamy z Google Analytics i Microsoft Clarity, żeby widzieć, jak ludzie korzystają ze strony, oraz z Google Ads, żeby mierzyć skuteczność reklam. Bez zgody strona działa tak samo. Wybór zmienisz w każdej chwili w stopce, w „Ustawieniach cookie”. Szczegóły w polityce prywatności.
Plik fluo_zgoda zapamiętuje ten wybór na 12 miesięcy. Cloudflare Turnstile chroni formularze przed botami.
Plausible liczy wejścia bez plików cookie i bez danych osobowych, dlatego działa niezależnie od tego wyboru.