Siatki nie widać w gotowym projekcie. Widać za to jej brak. Zdjęcie na jednej stronie katalogu zaczyna się kilka milimetrów niżej niż na sąsiedniej, tekst jest raz szerszy, raz węższy, a ikony stoją trochę obok osi. Klient nie powie, co jest nie tak, ale materiał wyda mu się mniej staranny.
Siatka to decyzje podjęte raz, na początku: ile kolumn, jak szerokie odstępy, jakie marginesy, gdzie zaczyna się tekst. Potem każda kolejna strona, slajd czy post korzysta z tych samych linii.
Z czego się składa
- Kolumny. Na stronach www najczęściej 12, bo taką liczbę da się podzielić na 2, 3, 4 i 6 równych części.
- Odstępy między kolumnami. Są stałe, żeby tekst i zdjęcia nie kleiły się do siebie.
- Marginesy. To pas wolnego miejsca wokół treści.
- Linie bazowe. Pozioma siatka, dzięki której wiersze tekstu w sąsiednich kolumnach stoją na tej samej wysokości.
Gdy kolumny przetnie się też poziomymi rzędami, powstaje siatka modularna. Sprawdza się w katalogach z wieloma produktami na stronie i w raportach z tabelami.
Po co firmie siatka
Dla szybkości. Na gotowej siatce kolejną stronę katalogu czy kolejny szablon składa się szybciej, bo decyzje o układzie już zapadły. Dla porządku: gdy materiały robi kilka osób, siatka sprawia, że wyglądają jak z jednej ręki.
Na stronie www siatkę ustala się już na etapie makiet. Siatka mówi też, jak układ ma się przełożyć z ekranu komputera na telefon, więc jest podstawą responsywności.
Siatka projektowa a siatka konstrukcyjna znaku
W księdze znaku też pojawia się siatka, ale to inna rzecz. Siatka konstrukcyjna pokazuje, z jakich okręgów, kątów i proporcji zbudowano logo. Siatka projektowa porządkuje całą stronę, na której to logo potem stoi.