Spad i margines bezpieczeństwa działają w parze, po dwóch stronach linii cięcia. Spad wychodzi na zewnątrz formatu i daje zapas tłu. Margines leży w środku i daje zapas treści. To samo przesunięcie noża, które bez spadu zostawia biały pasek, bez marginesu odcina ostatnią cyfrę numeru telefonu.
W marginesie mogą być tło i zdjęcia. Nie powinno w nim być tekstów, logo, kodów QR, numerów stron ani ważnych fragmentów zdjęć, np. twarzy.
Ile milimetrów
Przy ulotkach i wizytówkach drukarnie zwykle proszą o 3–5 mm od linii cięcia. To minimum techniczne. Tekst ustawiony tuż przy granicy marginesu nie zostanie ucięty, ale wygląda na przyklejony do krawędzi. W dobrym projekcie odstępy od brzegu wynikają z siatki projektowej i zwykle są szersze.
Katalogi i roll-upy
W publikacjach liczy się też oprawa. W katalogu klejonym część strony przy grzbiecie znika w zgięciu, więc margines od strony grzbietu trzeba powiększyć. W grubszej broszurze szytej środkowe kartki wysuwają się na zewnątrz i po przycięciu są węższe od pozostałych. Treść przy zewnętrznej krawędzi potrzebuje tam większego zapasu.
Przy roll-upach dół grafiki chowa się w kasecie, a górę przytrzymuje listwa. Ile znika, zależy od modelu, więc wymiary bierze się ze specyfikacji konkretnego systemu, a nie z poprzedniego projektu.
Przed eksportem pliku do druku włącz podgląd linii pomocniczych i przejrzyj każdą stronę, od okładki po ostatnią.