Mapę strony robi się zwykle dwa razy. Raz dla ludzi, zanim powstanie strona. Drugi raz dla Google, kiedy strona już działa.
Mapa strony w projekcie
To drzewo wszystkich podstron: strona główna, pod nią oferta, pod ofertą kategorie, pod kategoriami produkty. Na jednym schemacie od razu widać, czego brakuje, co się dubluje i gdzie klient utknie cztery poziomy w głąb. Mapa jest efektem pracy nad architekturą informacji, a potem służy wszystkim. Projektant wie, ile makiet narysować, copywriter, ile tekstów napisać, a programista, jakie szablony zbudować.
Mapa pokazuje też skalę projektu. Serwis dla czterech grup odbiorców w dwóch językach to inna praca niż strona z dziesięcioma podstronami, nawet jeśli ich strony główne wyglądają podobnie. Lepiej zobaczyć to na schemacie niż w połowie prac.
Mapa strony dla Google
Plik sitemap.xml to lista adresów, które wyszukiwarka ma odwiedzić. Sam z siebie nie poprawia pozycji. Pomaga za to szybciej znaleźć nowe i głęboko schowane podstrony, co ma znaczenie w dużych katalogach i sklepach. WordPress i wiele innych systemów CMS tworzy go automatycznie. Zostaje sprawdzić, czy nie trafiły do niego adresy, których nie chcesz w Google, np. strony testowe albo podziękowania po wysłaniu formularza.
Bywa jeszcze trzecia wersja: zwykła podstrona z listą wszystkich działów, linkowana w stopce. Przy dobrze ułożonym menu i okruszkach rzadko jest potrzebna.