Wyobraź sobie sklep, w którym ketchup stoi raz przy sosach, raz przy przyprawach, a raz przy kasie, bo tak było wygodniej osobie rozkładającej towar. Klient pochodzi chwilę między regałami i wyjdzie z pustymi rękami. Na stronie dzieje się to samo, tylko szybciej. Wystarczy jedno kliknięcie w „Wstecz”.
Architektura informacji to porządek, który powstaje przed projektem graficznym. Ustalamy, jakie treści firma ma i których naprawdę potrzebuje, jak je pogrupować, jak nazwać pozycje w menu i którędy człowiek przejdzie od pytania do odpowiedzi. Efektem jest mapa strony i makiety.
Od czego zależy dobra struktura
- Od tego, kto przychodzi. Pacjentka, inwestor i dziennikarz szukają na tej samej stronie zupełnie innych rzeczy. Każde z nich musi szybko trafić na swoją ścieżkę.
- Od słów, których używa klient. Menu ułożone według działów firmy jest zrozumiałe głównie dla jej pracowników. Klient szuka produktu, problemu albo ceny.
- Od skali. Strona z dziesięcioma podstronami i katalog z tysiącem produktów potrzebują innych narzędzi: filtrów, wyszukiwarki, porównania.
Jak to sprawdzić
Strukturę najlepiej przetestować, zanim powstanie projekt graficzny. Wystarczy poprosić kilka osób spoza firmy, żeby znalazły konkretną rzecz, i patrzeć, gdzie klikają. Jeśli trzy osoby szukają cennika w zakładce „O nas”, to nie one się mylą.