Formularz zamówienia wyświetla na czerwono: „Błąd walidacji pola”. Klient nie wie, którego pola, co jest źle ani co ma wpisać. Próbuje drugi raz, potem zamyka kartę i dzwoni na infolinię. Albo nie dzwoni wcale.
UX writing zajmuje się krótkimi tekstami, o których rzadko ktoś myśli przy zamawianiu treści na stronę. Etykieta przycisku, nazwa zakładki, podpowiedź pod polem z numerem NIP, komunikat po wysłaniu zapytania, ekran pustego koszyka. Pojedynczo to kilka słów. Razem decydują, czy zamówienie dojdzie do końca.
UX writing a copywriting
Copywriting ma przekonać: sprzedać produkt, zbudować nastrój, wyróżnić markę. UX writing ma wyjaśnić i poprowadzić. Hasło na banerze może być grą słów, przycisk w koszyku nie może. Oba teksty mówią jednak tym samym głosem marki, który opisuje tone of voice.
Jak pisać teksty w interfejsie
- Konkret. „Pobierz katalog PDF” mówi więcej niż „Więcej”. Link „tutaj” nic nie mówi ani człowiekowi, ani czytnikowi ekranu, z którego korzystają osoby niewidome. To także sprawa dostępności.
- Słowa klienta. Zakładka nazywa się tak, jak szuka jej klient, a nie tak, jak nazywa się dział w firmie.
- Błąd z instrukcją. „Wpisz numer telefonu, 9 cyfr” zamiast „Nieprawidłowe dane”.
- Konsekwencja. Jeśli w menu są „Realizacje”, w stopce nie mogą nagle zmienić się w „Portfolio”.
Teksty w interfejsie najlepiej sprawdzać na prototypie, w kontekście ekranu. Lista etykiet w arkuszu wygląda dobrze, dopóki nie zobaczysz, że „Zapisz” stoi obok „Zatwierdź” i nikt nie wie, czym się różnią.