Na targach roll-up ogląda się z kilku metrów, w przelocie, ponad głowami ludzi. Ktoś idzie alejką i ma chwilę, żeby zrozumieć, czym zajmuje się firma i czy podejść. Roll-up z ofertą wypisaną drobnym drukiem rzadko kogoś zatrzyma.
Jak projektować
- Góra pracuje najwięcej. Logo i główne hasło idą na wysokość oczu i wyżej. Dół zasłaniają ludzie, stół i krzesła.
- Mało słów, duże litery. Hasło ma się dać przeczytać z drugiej strony alejki. Pełna oferta zostaje w ulotce albo na stronie.
- Jeden mocny obraz. Zdjęcie produktu albo key visual kampanii działa lepiej niż kolaż z dziesięciu zdjęć.
- Kontakt i kod QR w środkowej części. Kto podszedł, zeskanuje kod bez schylania się.
Plik do druku
Każdy model roll-upu ma własną specyfikację: wymiar wydruku, pole chowane w kasecie i pod górną listwą, spad i margines bezpieczeństwa. Pobierz ją od drukarni przed projektem, a nie po.
Roll-up ogląda się z daleka, więc zdjęcia w skali 1:1 zwykle wystarczą w rozdzielczości 100–150 dpi. Tekst i logo zostaw w wektorach. Dokładne wartości potwierdza drukarnia.
Cienki materiał przepuszcza światło. Roll-up postawiony przed oknem albo reflektorem prześwituje wtedy, a grafika blednie. Przy zamówieniu pytaj więc o materiał, który światła nie przepuszcza. W wielu modelach grafikę da się później wymienić bez kupowania nowego stojaka.
Roll-up, X-baner i ścianka
X-baner jest lżejszy, a wydruk wisi na stelażu w kształcie litery X, zaczepiony za oczka w rogach. Ścianka to duża konstrukcja za stoiskiem albo sceną. Roll-up jest pośrodku: mały, szybki w rozstawieniu, a w kasecie wydruk nie gniecie się w transporcie.