Dział sprzedaży potrzebuje na czwartek 40 katalogów na spotkanie z dystrybutorami, a na każdej okładce ma być nazwa innego partnera. Offset tu odpada. Przy 40 sztukach przygotowanie płyt to większość kosztu, a wszystkie egzemplarze wychodzą identyczne. Maszyna cyfrowa drukuje prosto z pliku, więc mały nakład wychodzi rozsądnie, a każda okładka może być inna.
W drukarniach mówi się na to krótko: cyfra. Maszyna działa jak bardzo duża drukarka laserowa albo atramentowa. Drukiem cyfrowym są też niemal wszystkie duże formaty: roll-upy, banery i plakaty z plotera.
Druk cyfrowy czy offsetowy
- Nakład. Dziesiątki i setki sztuk to zwykle druk cyfrowy, tysiące to offset. Dokładną granicę pokaże wycena konkretnej drukarni.
- Termin. Cyfra potrafi wydrukować zlecenie w jeden dzień. Offset potrzebuje czasu na płyty i schnięcie farby.
- Personalizacja. Daje ją druk cyfrowy: imiona, numery, kody QR, różne wersje w jednym nakładzie.
- Kolor. Offset trzyma równy kolor w dużym nakładzie i drukuje kolorami Pantone. Większość maszyn cyfrowych drukuje w CMYK, a kolor specjalny tylko symuluje. Niektóre mają dodatkowe kolory, np. biały albo złoty.
- Papier. Offset przyjmie niemal każdy papier. W cyfrze wybór zależy od maszyny i bywa węższy, zwłaszcza przy bardzo grubych i ozdobnych papierach.
Na co uważać
W druku tonerowym obraz leży na powierzchni papieru jak cienka skorupka. Na zgięciu potrafi popękać, dlatego okładki i grubsze papiery trzeba bigować. Kolor może się też minimalnie różnić między maszynami albo dniami druku. Jeśli dodrukowujesz katalog po kilku miesiącach, porównaj nową partię z poprzednią, zanim trafi do klientów.