W klinice są to często karteczki na ladzie w recepcji oraz informacje o profilaktyce, które zapraszają pacjentów na badania. U producenta to katalog, karty techniczne i materiały na targi. W firmie usługowej oferta i prezentacja. Forma się zmienia, zadanie zostaje to samo: pomóc człowiekowi po drugiej stronie podjąć decyzję.
Materiały sprzedażowe a reklamowe
Reklama ma sprowadzić klienta: billboard, kampania w sieci, post. Materiały sprzedażowe pracują później, gdy klient już rozmawia z firmą, porównuje i ma pytania. Dlatego muszą mieć konkrety: parametry, warianty, ceny albo sposób ich ustalania, odpowiedzi na typowe obawy i kontakt do właściwej osoby. Ładna ulotka bez tych informacji wraca do handlowca jako pytanie mailem.
Jak je planować
- Zacznij od rozmowy z handlowcami. Oni wiedzą, o co klienci pytają najczęściej i na jakim etapie rezygnują.
- Dopasuj materiał do miejsca. Na targach liczy się to, co widać z alejki, czyli ścianka i roll-up, oraz to, co gość zabierze ze sobą. Architekt potrzebuje parametrów i plików do projektu. Pacjentka w poczekalni ma czas, żeby przeczytać ulotkę do końca.
- Przygotuj się na zmiany. Ceny i oferta się zmieniają. Jeśli każdą poprawkę musi robić grafik, szybko pojawiają się własne wersje handlowców w Wordzie. Materiały, które często się zmieniają, lepiej oprzeć na szablonach, które zespół aktualizuje sam.
Rzeczy zrobione systemowo robi się szybciej. Katalog, oferta i karta produktu zbudowane z tych samych elementów wyglądają jak dzieło jednej firmy i nie trzeba ich projektować od zera.