Ten sam katalog wydrukowany na dwóch papierach to dwie różne publikacje. Na kredzie, jak drukarnie nazywają papier powlekany, zdjęcie produktu jest ostre, a kolory mocne. Na papierze niepowlekanym farba wsiąka we włókna, więc zdjęcia wychodzą miększe i ciemniejsze, a kolory spokojniejsze. W zamian papier ma naturalną fakturę, nie błyszczy, a tekst czyta się na nim jak w książce.
Żaden z nich nie jest lepszy. Służą do innych zadań.
Powlekany czy niepowlekany
- Powlekany sprawdza się tam, gdzie sprzedaje obraz: w katalogach produktów, ulotkach ze zdjęciami, opakowaniach. Kreda błyszcząca podbija kontrast, ale odbija światło lamp. Na matowej i satynowej wygodniej czyta się dłuższy tekst.
- Niepowlekany wybiera się do materiałów, na których ktoś będzie pisał albo drukował w biurze: papieru firmowego i innych akcydensów, notesów, formularzy. Dobrze sprawdza się też w publikacjach z dużą ilością tekstu.
Co to zmienia w pliku
Rodzaj papieru trzeba znać, zanim plik trafi do drukarni. Plik w CMYK przygotowuje się pod profil dla konkretnego rodzaju papieru. Profile z rodziny FOGRA mają osobne wersje dla kredy i dla papieru niepowlekanego, a właściwą wskazuje drukarnia. Pantone ma osobne wzorniki dla obu rodzajów papieru, oznaczone literami C i U.
Kolor marki dobrany na kredzie może na papierze niepowlekanym wyjść ciemniejszy i bardziej płaski. Jeśli kolor ma znaczenie, sprawdza się go we właściwym wzorniku albo na proofie, który symuluje docelowy papier. Przy tej samej gramaturze kreda jest też cieńsza, bo jest gęstsza.